Skąd się wziął coaching

Aby być w stanie coś zrobić, nie musimy wiedzieć, jak to zrobić.
Nauczyliśmy się chodzić, biegać, jeździć na rowerze i łapać piłkę bez wskazówek

- John Whitmore

 

Coaching narodził się w latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, w środowisku sportowym. W 1974 roku Timothy Gallwey, pedagog z Harvardu i ekspert w dziedzinie tenisa, wydał książkę „Tenis. Wewnętrzna gra”, która zrewolucjonizowała myślenie o tym, jak należy efektywnie trenować sportowców.

Obserwując tenisistów, Gallwey zauważył, że tak naprawdę o wiele groźniejszy niż przeciwnik po drugiej stronie siatki jest ten znajdujący się w głowie gracza. I dopóki nie zostanie on pokonany, trudno o zwycięstwo na korcie.
Jak go pokonać?

Gallwey uważał, że rolą instruktorów powinno być pomaganie sportowcom w wyzbyciu się wewnętrznych przeszkód stojących na drodze do efektywności. Nie mieli już wytykać błędów i mówić, jak ich uniknąć – tylko zadawać pytania, dzięki którym zawodnicy sami odkryją, jakie popełniają błędy, i sami nauczą się je eliminować.

Nowy sposób trenowania okazał się niezwykle skuteczny i szybko przeniknął do innych dziedzin sportu – a stamtąd do biznesu. Okazało się, że metoda Gallweya, rozwinięta potem przez niego i Johna Whitmore’a – opierająca się na świadomości i odpowiedzialności za to, co i jak robimy - jest niezwykle uniwersalna i można ją zastosować również do przezwyciężania problemów w firmach i organizacjach. Stamtąd był już tylko krok, by sprawdziła się również w indywidualnej pracy - w budowaniu satysfakcjonującego życia zawodowego i osobistego.

 

Bibliografia
John Whitmore, „Coaching. Trening efektywności”, G+J Polska, 2011
Amanda Vickers, Steve Bavister, „Coaching”, Helion, 2007